Siatkarze Wichru wciąż w grze o II ligę, fot: Wicher Kobyłka

Zawodnicy z Kobyłki awansowali do półfinałów gier barażowych o awans do II ligi. Podczas turnieju w Gietrzwałdzie przepustką do kolejnego etapu rozgrywek okazała się wygrana z gospodarzami.

Zajęcie drugiego miejsca w rozgrywkach III ligi dało drużynie Piotra Szymanowskiego prawo gry w barażach o awans. Na turniej ćwierćfinałowy przyszło im się wybrać do Gietrzwałdu koło Olsztyna, gdzie czekały na nich zespoły lokalnego KPS oraz MMKS Lotnik Łęczyca.

Pierwotnie miał grać jeszcze drużyna Iskry Warszawa, ale PZPS na dwa dni przed turniejem uznał, że stołecznym siatkarzom nie należy się miejsce w barażach.

W pierwszym meczu rywalem Wichru był Lotnik. Zawodnicy z Łęczycy, mający na swoim koncie wygraną w pierwszym spotkaniu z KPS Gietrzwałd, nie dali również szans podczas sobotniej potyczki kobyłkowskim siatkarzom. Przewagę wzrostu i siły przełożyli na trzy wygrane sety i mogli wracać do domów, jako zwycięzcy grupy.

Niedzielny mecz z gospodarzami był dla obu drużyn walką o awans. Wicher pozbierał się po sobotniej porażce i wygrał mecz 3:1.

– Wywalczyliśmy awans do półfinałów. To jest nasz kolejny krok do przodu. Po pierwszym meczu z Łęczycą mieliśmy spuszczone głowy. Łęczyca nas rozgromiła – i to w tym przypadku jest właściwe słowo. Byli od nas zdecydowanie lepsi w każdym elemencie. Przed decydującym o awansie meczem z gospodarzami byliśmy pełni obaw bo Gietrzwałd przegrał w pierwszym meczu z Łęczycą tylko 2:3 co oznaczało, że to musi być bardzo dobry zespół. Mecz był pełen walki i “na styku”. Do ostatniej piłki nie wiadomo było kto wygra. Zagraliśmy pełni determinacji i to my wytrzymaliśmy końcówki i zachowaliśmy więcej zimnej krwi. Bardzo cieszymy się z tego awansu. To jest nasz duży sukces. Na turniej półfinałowy jedziemy do Turka, gdzie czeka nas kolejne wyzwanie. Mamy za zadanie powalczyć i zagrać trzy dobre mecze. Co z tego wyjdzie – zobaczymy. Cztery zespoły, dwa awansują do turnieju finałowego – ocenił po powrocie trener Piotr Szymanowski

– Gratuluję i dziękuję zawodnikom i trenerom oraz wszystkim partnerom i sponsorom zespołu, jak również kibicom, którzy byli z drużyną w Gietrzwałdzie. Wyjazd doszedł do skutku dzięki patronatowi burmistrz Kobyłki Edyty Zbieć, o który wystąpiło współpracujące z sekcją stowarzyszenie Siatkówka w Kobyłce. – dodał prezes Wichru Artur Rola.

Skład Wichru: M. Klimkiewicz, P. Sześciórka, P. Świerżewski, P. Rutecki, M. Gawryś, M. Krone, M. Ślesicki, M. Gawkowski (kapitan), W. Karpienia, K. Majewski, Ł. Szewczyk, A. Zieliński, trenerzy Piotr Szymanowski i Hubert Milewski

Komentarze