Trzy gole Bartłomieja Gołasiewicza nie pomogły Samym Swoim, fot: NLH

In-Plus Marki – ta drużyna przez wiele lat w Nocnej Lidze zdążyła zdobyć miano “wiecznie przegranej”.

Mimo, że co roku dysponowała bardzo dobrym składem, to najwyższe miejsce jakie potrafiła zająć w pierwszej lidze to czwarte. Ale ten sezon może być przełomowy! Księgowi w ostatniej kolejce wygrali 6:5 z Ostropolem Stanisławów i na cztery serie przed końcem, są na najlepszej drodze do wywalczenia złotych krążków. Czy wykorzystają swoją szansę?

Na pozostałych poziomach rozgrywkowych NLH nie doczekaliśmy się wielkich zmian w tabeli. W drugiej lidze AGD Marking i Dar-Mar znowu odprawiły kolejnych przeciwników i utrzymują bezpieczną, 5-punktową przewagę nad peletonem. W trzeciej lidze nikt nie jest w stanie zatrzymać Marcovy i Na Fantazji, chociaż ci ostatni trochę męczyli się w piątej kolejce z N-BUDem, ale ostatecznie zapisali na swoje konto trzy punkty. Do małej niespodzianki doszło z kolei na czwartym poziomie.

Sokoły, które jak dotąd grały bardzo słabo i nie miały na swoim koncie nawet jednego “oczka” pokonały 5:2 faworyzowaną Lambadę. To bardzo ucieszyło Vitasport i Wściekłe Orły, które dzięki temu powiększyły swoją przewagę nad rywalami i chyba z pełną odpowiedzialnością można stwierdzić, że nikt nie będzie im już w stanie odebrać promocji.

A obecnie w NLH trwa Puchar Ligi. Cztery grupy już za nami, a następne cztery zostaną rozegrane w środę i czwartek. Terminarz oraz wyniki można znaleźć na www.nocnaligahalowa.pl

Komentarze