Porażka z Olimpią na zakończenie sezonu, fot: Marcovia Marki

Pierwszy zespół Marcovii zakończył sezon 2018/2019 wyjazdową porażką z Olimpią Warszawa. Jedyne i jak się okazało zwycięskie trafienie dla gospodarzy padło po bardzo kontrowersyjnym rzucie karnym. Decyzją arbitra zaskoczeni byli zarówno zawodnicy z Marek jak i z Warszawy.

W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali mareccy zawodnicy, którzy dwukrotnie byli bliscy objęcia prowadzenia. Najpierw sytuacji sam na sam z bramkarzem Olimpii nie wykorzystał Patryk Czajka a następnie po bardzo dobrym podaniu Kacpra Dalby w boczną siatkę trafił Michał Grykałowski. Grający pod presją walki o baraż gospodarze nie stwarzali zagrożenia pod bramką Mateusza Cichawy. Oskrzydlające akcje kończyły się bowiem na dobrze ustawionym duecie środkowych obrońców – Dariuszu Piwowarku i Krzysztofie Dąbrowskim.

W drugiej części spotkania gospodarze zaczęli grać odważniej. Strzały zawodników Olimpii mijały jednak bramkę Marcovii dzięki czemu Mateusz Cichawa ani razu nie musiał interweniować. Kolejny raz dogodnej sytuacji nie wykorzystał z kolei Patryk Czajka. Najbardziej aktywny zawodnik Marcovii po minięciu trzech rywali trafił piłką prosto w bramkarza.

W 75 minucie miała miejsce sytuacja rzutująca na dalszy przebieg spotkania. Sędzia prowadzący zawody podyktował bowiem rzut karny uznając, że Mateusz Cichawa faulował w powietrzu zawodnika Olimpii. Zdziwieni tą decyzją byli nie tylko nasi gracze ale również “olimpijczycy”. Wszyscy myśleli bowiem, że Szymon Kmita odgwizdał faul na mareckim bramkarzu. Stało się jednak zupełnie inaczej i po pewnie wykonanym rzucie karnym gospodarze objęli prowadzenie. Liczne pretensje do arbitra skutkowały żółtymi kartkami dla Michała Ochmana i Arkadiusza Kublika. Trzy minuty później drugi z wymienionych zakończył swój udział w meczu po otrzymaniu drugiego “żółtka”. W 85 minucie z murawą pożegnał się również Michał Ochman, który został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką za niesportowe zachowanie. Taki sam kolor ujrzał również jeden z rywali.

Olimpia wygrywając z Marcovią zapewniła sobie grę w barażach o 4 ligę. Stało się tak dzięki zaskakującej porażce Bugu Wyszków z rezerwami Mazura Karczew. Bezpośredni awans uzyskała natomiast Unia Warszawa. Trener Konrad Kucharczyk już teraz rozpoczął budowanie zespołu na przyszły sezon. Marcovia rozpocznie letni okres przygotowawczy 15 lipca. Wśród sparingpartnerów będą m.in. takie drużyny jak Ząbkovia Ząbki, KS Łomianki i Mazur Karczew.

Skład Marcovii:
Cichawa – Żmuda, Piwowarek, Dąbrowski, Kosiorek – Sieczko (89′ Kadrow), Grykałowski, Ochman, Dalba (80′ Kielmans), Czajka (86′ Bestry) – Kublik

Komentarze