Wywóz odpadów, fot: fotolia.com

Firma Imperf, która obsługuję gminę Radzymin w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów, poinformowała gminę na piśmie, że do 1 lutego br. planuje wstrzymać odbiór śmieci z terenu Radzymina.

W związku z tym Burmistrz Radzymina w trybie pilnym zwołał spotkanie z przedstawicielami dostawcy, aby rozmawiać o zapewnieniu ciągłości odbioru odpadów.

Obecna umowa pomiędzy Gminą Radzymin a firmą Imperf została zawarta 3 kwietnia 2018 r. i obowiązuje do 31 marca 2019 r. Jej ewentualne zerwanie przez dostawcę wiąże się z wysokimi karami umownymi. Imperf w swoim piśmie tłumaczy, że odbiór śmieci według cen uzgodnionych w umowie stał się dla firmy nieopłacalny. Burmistrz wezwał firmę do rozmów nt. warunków odbioru odpadów przez dwa ostatnie miesiące obowiązywania umowy.

Na usługi odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w kolejnym okresie, tj. od 1 kwietnia do 31 grudnia 2019 r., gmina Radzymin ogłosiła postępowanie przetargowe jeszcze w październiku ub. roku. Termin otwarcia ofert był wydłużany i został ustalony na dzień 29 stycznia br. Wyniki tego postępowania będą kluczowe dla kalkulacji przyszłej wysokości opłat za odbiór odpadów w gminie Radzymin.

Przewidując rosnące koszty zagospodarowania i odbioru odpadów Rada Miejska w Radzyminie na wniosek Burmistrza już w marcu ubiegłego roku uchwaliła obecnie obowiązujące stawki za odbiór odpadów. Inne okoliczne samorządy również podwyższają ceny odbioru odpadów w związku z rosnącymi kosztami usług odbioru i zagospodarowania odpadów. Firmy odbierające śmieci skarżą się zaś na niemożność utylizacji odpadów w regionalnych instalacjach przetwarzania odpadów (RIPOK) w regionie warszawskim oraz na spadki rynkowych cen surowców, odzyskiwanych podczas recyklingu, co ma negatywny wpływ na ich działalność.

Należy podkreślić, że zgodnie z prawem, gminny system odbioru odpadów winien być systemem samofinansującym się, co oznacza, że gmina w żaden sposób nie zarabia na opłatach za odbiór śmieci, lecz wszelkie dochody gminy z tego tytułu muszą być przeznaczone na zadania związane z gospodarką odpadami, w tym ich odbiór od mieszkańców.

O „kryzysie śmieciowym” w całym województwie mazowieckim dyskutują politycy i donoszą media od kilku miesięcy, w szczególności w kontekście miasta stołecznego Warszawy i możliwych problemów z odbiorem odpadów w gminach okołowarszawskich. Głos w tej sprawie zabierał także Burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński, który był jednym z inicjatorów apelu samorządowców o „okrągły stół” w sprawie poprawy sytuacji na rynku gospodarki odpadami na Mazowszu. List otwarty w tej sprawie wystosowały wspólnie na początku grudnia ub. roku 22 podwarszawskie samorządy, apelując do Ministra Środowiska, Marszałka Województwa Mazowieckiego i Wojewody Mazowieckiego o lepszą współpracę z samorządami, aby wspólnie wypracować nowe podejście do gospodarki odpadami na całym Mazowszu oraz przyspieszyć prace nad nowelizacją Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Spotkanie samorządowców w tej sprawie odbyło się w Wołominie 15 stycznia, a na 31 stycznia br. jest planowane spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Środowiska.

Wśród przyczyn rosnących kosztów odbioru odpadów wskazuje się m.in. na niewydolny system selektywnej zbiórki odpadów, spadek cen odzyskiwanych surowców, uchylenie przez Ministra Środowiska pozwoleń zintegrowanych, wydawanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, dla większości podwarszawskich instalacji RIPOK (regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych), a także dotychczasowy brak wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami dla Mazowsza (plan został uchwalony przez Sejmik Województwa Mazowieckiego w dn. 22.01.2019). Dla gospodarki odpadami mają też kluczowe znaczenie zmieniające się przepisy krajowe i rosnące wymagania prawne co do odzyskiwania surowców wtórnych.

źródło: radzymin.pl

Komentarze