Miasto Marki pomaga strażakom w zakupie nowego wozu, fot: marki.pl

Mają dwa wyeksploatowane auta. Z braku części zamiennych ich ewentualna naprawa może zajmować nawet kilka tygodni. W przypadku straży pożarnej – rzecz nie do pomyślenia.

Mowa o mareckich druhach z OSP, którzy w ubiegłym roku wyjeżdżali z remizy przy ul. Dużej na interwencje aż 257 razy, najwięcej w powiecie. Dlatego mareccy strażacy, których grono zbliża się już do 100 osób, marzą o nowym, sprawniejszym pojeździe.

Jest to ogromna inwestycja szacowana na ponad 800 tys. zł. Z pomocą OSP pośpieszyli samorządowcy. W czwartek władze miasta Marki podpisały umowę dotacyjną. Strażacy otrzymają 450 tys. zł: 350 tys. zł od samorządu naszego miasta, 100 tys. zł – od samorządu Województwa Mazowieckiego.

– Nasi strażacy są wszędzie. Gaszą pożary, likwidują skutki zdarzeń komunikacyjnych, prowadzą zajęcia szkoleniowe, zabezpieczają imprezy. Biorąc pod uwagę skalę ich zaangażowania nie mamy wątpliwości, że ten zakup jest jak najbardziej potrzebny – mówi burmistrz Jacek Orych

Nowy samochód to większe możliwości działania. Będzie on dysponował m.in. pojemniejszym zbiornikiem na wodę – dodaje Marcin Brzeziński, prezes OSP.

To nie koniec montażu finansowego. Z pomocą dla mareckich strażaków ruszyły również fundusze ochrony środowiska: Narodowy i Wojewódzki. Jest to kwota 280 tys. zł.

OSP w Markach liczy także na prywatnych ofiarodawców. Wsparcie przekazała firma SunChemical. Na stronie zrzutka.pl trwa również zbiórka brakujących pieniędzy. Strażacy liczą, że uzbierają 60 tys. zł. Na razie zgromadzili prawie 10 proc. tej kwoty

Komentarze