Kpt. Ryszard Białous „Jerzy” zostanie upamiętniony w Kobyłce

Nie wszyscy wiedzą, że w czasie okupacji niemieckiej na Zalasku w Kobyłce ukrywał się kapitan Ryszard Białous ps. „Jerzy”. 30 lipca na Placu 15 Sierpnia odbędzie się uroczystość odsłonięcia obelisku poświęconego kapitanowi, który był dowódcą batalionu „Zośka”, organizował ruch oporu i tworzył grupy „Szare Szeregi”.

Pomysłodawcą upamiętnienia kapitana Ryszarda Białous w Kobyłce jest Robert Denis, radny obecnej kadencji Rady Miasta.

– Doceniamy wszelkie inicjatywy, które zachowują w pamięci mieszkańców kobyłkowskich bohaterów i przeszłe wydarzenia, ważne dla miasta. Dlatego z wielkim entuzjazmem włączymy się w uroczystości upamiętnienia kpt. Ryszarda Białous – czytamy na stronie Urzędu Miasta Kobyłka.

Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców na wydarzenie, które rozpocznie się 30 lipca o godz. 18.00 Mszą Św. w Kościele Św. Trójcy. Po Mszy nastąpi przemarsz na Plac 15 Sierpnia, gdzie odsłonięty zostanie obelisk.

Kpt. Ryszard Białous urodził się w 1914 r. w Warszawie, zmarł 24 marca 1992 r. w Argentynie. Był dowódcą saperów w wojnie 1939 r. w obronie twierdzy Modlin, a po upadku twierdzy bronił Warszawy w okolicach Czarnej i Radzymina. Następnie włączył się w organizowanie ruchu oporu, szczególnie oddziałów harcerskich, tworząc grupy szturmowe „Szare Szeregi”. Był dowódcą batalionu „Zośka”, który wsławił się kilkudziesięcioma udanymi akcjami wysadzania pociągów z niemieckim zaopatrzeniem oraz innych skutecznych akcji sabotażowych.

Od lutego 1942 r. kapitan ukrywał się z rodziną w tajnym mieszkaniu na Zalasku w Kobyłce. W ramach przygotowań do powstania warszawskiego w 1944 r. przenosił się do różnych miejsc w okolicy Warszawy, jednocześnie ciągle utrzymując konspiracyjne kwatery na Zalasku. Przez całe powstanie warszawskie dowodził batalionem Szarych Szeregów, a po upadku powstania dostał się do niewoli niemieckiej, skąd wyzwolili go Anglicy. Za bohaterską walkę o wyzwolenie Ojczyzny został odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych oraz srebrnym Orderem Virtuti Militari.

Komentarze