Izba Pamięci kpt. Jerzego Bartnika "Magika" w Zielonce, fot: zielonka.pl

W dniu 17 października w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii im. kpt. Jerzego Bartnika w Zielonce przy ul. Mareckiej 76 odbyła się uroczystość otwarcia Izby Pamięci poświęconej kpt. Jerzemu Bartnikowi “Magikowi”.

Kpt. Jerzy Bartnik “Magik” od 15 grudnia 2017 r. jest patronem Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Zielonce, przy którym działają Niepubliczna Szkoła Podstawowa i Gimnazjum. Jak potwierdza Biuro Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari ten były mieszkaniec Zielonki jest najmłodszym kawalerem tego najwyższego wojennego odznaczenia. Na wniosek Burmistrza Zielonki p. Grzegorza Dudzika Rada Miasta Zielonka nadała imię Jerzego Bartnika jednej z ulic w naszym mieście.

Działalność Jerzego Bartnika upamiętniła Maria Wiśniewska (łączniczka harcerskiego batalionu “Parasol”) w książce pt.” Magik i Lalka”, której trzecie zmienione wydanie ukazało się w 2012 r. za sprawą Towarzystwa Przyjaciół Zielonki.

Dla młodzieży dedykowany został też komiks historyczny dotyczący losów Jerzego Bartnika autorstwa Pawła Tadeusza Gajzlera i Dariusza Rygiela, pt. “Pamiętaj, jesteś Polakiem”.

Uroczystego otwarcia Izby Pamięci poświęconej kpt. Jerzemu Bartnikowi “Magikowi” dokonała wdowa p. Ewa Bartnik. W uroczystości uczestniczyli również: córka – p. Ewa Bartnik i przedstawiciel Kapituły Krzyża VM – płk Henryk Ratyna. Swoim udziałem uroczystość uświetniła Mazowiecka Wicekurator Oświaty p. Dorota Skrzypek. Władze MOS Zielonka reprezentowali: Dyrektor MOS Zielonka p. Karol Thiel, wicedyrektor MOS Zielonka p. Małgorzata Rzepecka, Dyrektor Niepublicznych Szkół przy MOS Zielonka – p. Janusz Śmigiera i przedstawiciel organu prowadzącego MOS Zielonka – p. Jacek Pac. Obecni byli wychowawcy placówki, nauczyciele, specjaliści oraz wychowankowie ośrodka.

Jerzy Antoni Bartnik urodził się 25 stycznia 1930 r. w Warszawie. Kapral Armii Krajowej, żołnierz Zgrupowań Partyzanckich AK Ponury, młodociany uczestnik Powstania Warszawskiego. Jego pseudonimy to: “Magik”, “Drzewo”, “Korona”. Był najmłodszym odznaczonym Orderem Wojennym Virtuti Militari V klasy i Krzyżem Walecznych. Rodzinnie związany z Zielonką. Jego rodzice to Edmund Władysław Antoni Bartnik i Irena z domu Borysoglebska. Miał siostrę Marię Teresę ps. “Diana”, która była łączniczką w batalionie “Parasol”. Zginęła w Powstaniu Warszawskim.

Od 1937 r. mieszkał z rodzicami w Gdyni, gdzie nauczył się biegle posługiwać językiem niemieckim. Przed II wojną światową wstąpił do Związku Harcerstwa Polskiego. Pod koniec sierpnia 1939 roku razem z matką i siostrą wrócił do Warszawy. Ojciec pozostał w Gdyni. Tam został aresztowany, a następnie rozstrzelany w Piaśnicy. Pod koniec sierpnia 1939 r. (tuż przed wybuchem wojny) matka Jerzego przeniosła się do Zielonki. On sam zaś trafił pod opiekę księży Marianów prowadzących Dom Pracy dla Chłopców przy ulicy Wileńskiej na warszawskiej Pradze Północ.

Izba Pamięci kpt. Jerzego Bartnika “Magika” w Zielonce, fot: zielonka.pl

W willi w Zielonce, w której mieszkała rodzina Jerzego Bartnika, produkowano części do granatów. W 1943 r. w wyniku donosu rodzinę aresztowano i przewieziono na al. Szucha. Staraniem babki Jerzy z siostrą zostali wypuszczeni, a ich matka i jej siostra zostały wysłane do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Babka przeniosła dzieci do wsi Kleszczyny pod Suchedniowem w Kieleckiem. Jerzy został zaprzysiężony w AK w lipcu 1943 r., kiedy skończył trzynaście i pół roku. Przez plut. Czesława Kopczyńskiego “Gandhiego” nawiązał łączność z oddziałem por. Jerzego Stefanowskiego “Habdanka”, który wkrótce dołączył do Zgrupowań Partyzanckich AK Ponury. Przeszkolenie wojskowe przeszedł pod okiem doświadczonego partyzanta plut. Janusz Witkowskiego “Sępa” W czasie przeprowadzonej przez Niemców 16 września 1943 r. obławy na Zgrupowania oddział “Habdanka” przeszedł swój chrzest bojowy. Wraz z okrążonymi Zgrupowaniami przebili się w ciężkich walkach przez uroczysko Wykus do Lasów Świętokrzyskich. W październiku podczas wyprawy patrolu po broń wpadli na Niemców. W czasie walki “Magik” stracił kontakt z kolegami i wycofał się z niesioną przez siebie skrzynką amunicji do ckm-u. Kluczył w terenie, ciągnąc za sobą skrzynkę, by po pewnym czasie zmylić pościg i powrócić do swoich z amunicją. Podobnie 28 października 1943 r. udało mu się wyjść cało z okrążenia wraz z walczącymi w kotle Zgrupowaniami.

W 1944 r. w powstaniu warszawskim przeszedł szlak bojowy kanałami: Wola – Muranów – Stare Miasto – kanały – Żoliborz – kanały, Stare Miasto – Śródmieście. Trzykrotnie był ranny, stracił prawe oko. Po upadku powstania dostał się do niewoli, trafił do stalagu XIB w Falingsbotel koło Hanoweru. W 1945 roku po oswobodzeniu przez Anglików został odnaleziony przez swojego wuja kontradmirała Karola Korytowskiego i trafił do Anglii. Tam przeszedł kompleksowe leczenie szpitalne, później podjął naukę i w 1948 roku zdał angielską maturę. Studiował na angielskich uczelniach. W latach 1947-1952 studiował w Battersea Polytechnik w Londynie, gdzie uzyskał dyplom inżyniera. Następnie kontynuował naukę w Royal School of Mines w Londynie. Po ukończeniu studiów pracował jako inżynier w przemyśle metalurgicznym w: Ghanie, Nigerii, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii. W międzyczasie w latach 1969-1971, studiował tez w USA, w Pensylwania State University w Erie. Piął się po szczeblach kariery zawodowej, aby w końcu awansować na stanowisko Prezesa międzynarodowego koncernu metalurgicznego.

W czasie trwającego w Polsce Stanu Wojennego organizował ;pomoc medyczną dla Szpitala – Centrum Zdrowia w Warszawie. Po przejściu na emeryturę w 1992 roku powrócił na stałe do Polski. Otworzył firmę Magik Co Lt. Poza pracą w firmie aktywnie uczestniczył w pracy społecznej w organizacjach kombatanckich zrzeszających żołnierzy Armii Krajowej, a przede wszystkim w Klubie Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Socjalnej. Otrzymał wiele odznaczeń, m.in. Krzyż Srebrny Virtuti Militari, Krzyż Walecznych, brytyjski Medal Wojenny 1939-1945, Warszawski Krzyż Powstańczy i wiele innych.

Kpt. Jerzy Bartnik “Magik” zmarł 13 grudnia 2011 r. na zator w warszawskim szpitalu przy ul. Szaserów. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele garnizonowym przy ul. Długiej w Warszawie. Pochowany na Warszawskich Powązkach z ceremoniałem należnym Kawalerowi VM.

źródło: zielonka.pl

Komentarze