Policja, fot: fotolia.com

64-latkę i 38-latka zatrzymali funkcjonariusze z komisariatu w Kobyłce. Matka wraz z synem włamali się do dostawczego samochodu, z którego dokonali kradzieży 30 kg ziemniaków o wartości 60 złotych.

Funkcjonariusze z komisariatu w Kobyłce patrolując teren miasta w godzinach nocnych zwrócili uwagę na dwie osoby, które na widok oznakowanego radiowozu starały się schować za stojącym na poboczu drogi dostawczym samochodem. Policjanci postanowili je wylegitymować i sprawdzić. Gdy mundurowi podjechali do samochodu zauważyli otwarte drzwi boczne części ładunkowej oraz rozsypane ziemniaki i łubianki. Mężczyzna stojący przy samochodzie trzymał dużą torbę, kobieta ukrywała coś pod kurtką. Przedmiotem tym okazała się „metalowa łapka”. Oboje nie byli w stanie racjonalnie wytłumaczyć, co robią przy samochodzie oraz skąd w torbie mężczyzny znalazły się ziemniaki.

Podejrzewając, że 38-latek oraz jego 64-letnia matka mogli dokonać włamania do samochodu i kradzieży mienia policjanci podjęli decyzje o ich zatrzymaniu. Właściciel pojazdu oszacował wartość skradzionych ziemniaków na kwotę 60 złotych, straty powstałe w wyniku uszkodzenia pojazdu wycenił na 640 złotych.

Funkcjonariusze już przesłuchali kobietę i mężczyznę, oboje usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem mniejszej wagi, za co może im grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentarze